2014: Zakup pierwszych 20 własnych roślin, od Bulk African Trade w Ghanie. Początek bardzo długiej próby cierpliwości, bo iboga potrzebuje 15 do 20 lat do zbioru.
2017: Wyhodowano 1 258 roślin, 329 z nich przeżyło i zostało wysadzonych.
2018: Wizyta i oględziny uprawy w Akim Oda, Ghana, pole ADOWHE 1. W październiku iboga.store rusza online. Wyhodowano 1 852 roślin, 586 wysadzono.
2019: Siedziba firmy w Ghanie, magazyn i wysyłka w Austrii i Niemczech. Iboga wytwarzana jako granulki homeopatyczne.
Granulki powstają we współpracy z apteką Engel we Fryburgu Bryzgowijskim.
Środki homeopatyczne są w świetle prawa lekami i podlegają w Niemczech ustawie o lekach. W przeciwieństwie do klasycznych leków nie muszą udowadniać skuteczności badaniami; są rejestrowane, a nie dopuszczane. Dlatego producenci nie mogą podawać wskazań na opakowaniu, i dlatego my też ich nie podajemy.
W tym samym roku Bulk African Trade wyhodował 2 500 sadzonek w szkółce; przez lata zasadzono tam ponad 2 500 drzew.
2022: Zakup pierwszego własnego pola razem z naszym partnerem George'em Affare.
2024: Pierwsze własne rośliny posadzone na polu. Rośnie tam już Voacanga.
Voacanga africana to szybko rosnąca krewna krzewu ibogi. Można z niej pozyskać ibogainę i przetworzyć w chlorowodorek ibogainy o wysokiej czystości. Własny HCl z Voacangi jest w przygotowaniu.
2025: Zakup dużego pola ze 100 drzewami ibogi. Drzewa mają już 10 i 11 lat.
2026: Rozmnażanie: 150 nowych małych roślin ibogi jest gotowych do wysadzenia. Naszym celem jest około 200 dosadzonych roślin ibogi rocznie.
Iboga to nasiono wrażliwe na wysychanie: gdy wyschnie, jest stracone. Nasiono można pobrać tylko z owocu. Dwa razy w roku drzewo rodzi pomarańczowe owoce z kilkoma nasionami.
Siewki są hodowane pod osłoną do dziesięciu miesięcy, zanim będą mogły rosnąć dalej w zacienionym lesie.
Chcesz nas odwiedzić w Ghanie i zobaczyć uprawę, albo mieć własne rośliny ibogi, o które dbamy dla Ciebie? Napisz do nas.
Nie sprzedajemy kory młodszej niż 15 lat, raczej 20 lat i starszej. Iboga potrzebuje tego czasu, aby rozwinąć pełną zawartość. Dwadzieścia lat to długo, szczególnie w Afryce.
Mówi się, że można zbierać od siódmego roku. Odradzamy: roślina nie jest jeszcze gotowa. Nasze własne rośliny nie są zbierane przed 15 do 20 latami. Do tego czasu kupujemy ze sprawiedliwego handlu. Jakość jest po prostu droższa.
Nie kupujemy kory z rabunkowego zbioru. Duża część kory na rynku pochodzi z rabunkowego zbioru. Rzadko sprzedawca lub jego plemię sami posadzili drzewa 20 lat temu.
W lesie na roślinie nie wisi metka z ceną, a wielu korzysta z cudzej własności. Nasi zwiadowcy kupowali też bezpośrednio od plemion, z ich zapasów, na przykład w Kongu. Ale mowa najwyżej o jednym kilogramie lub mniej, i nigdy nie jest to tanie.
Dla tych ludzi, tak jak dla nas, iboga to nie tylko roślina, lecz coś świętego, czego właściwie nie da się przeliczyć na pieniądze.
Jakość potrzebuje czasu i ma swoją cenę. Dlatego nie jesteśmy najtańszymi sprzedawcami ibogi w UE i wolimy zrezygnować ze sprzedaży, niż to zmienić.
Chcemy rozprawić się z błędnym przekonaniem, że wszystko, co pochodzi z porównywalnie biednych krajów, musi być tanie. Ile kosztuje 20 lat życia? Kto chce czegoś od tych ludzi, powinien być też gotów coś za to dać, za coś, co tak długo potrzebuje, aby stać się dobrym.
Badamy każdą dostawę, nie każdy kilogram. Gdy przychodzi nowa dostawa z regionu, od rolnika, plemienia lub szamana, cała kora jest mielona, dokładnie mieszana i dopiero potem próbkowana.
Trzy próbki z różnych miejsc, dwie niezależne metody pomiaru. Dzięki temu wiemy, co kora naprawdę zawiera, bo jakości nie da się ocenić inaczej niż przez pomiar. Zmierzona wartość dotyczy potem każdego opakowania z tej samej partii.